
Przecież chyba jasne że 95% z frekwencji tego UMARTEGO REALMU i tak już czeka na diabełka w nowej odsłonie, więc pytanie jest pozbawione sensu - co dalej? Generalnie pokazuje to jedną istotną rzecz że reset laddera który miał być rok czy dwa lata temu i tak by doprowadził do sytuacji tożsamej z tą którą obserwujemy w chwili obecnej. Innymi słowy nic straconego - a może powiem więcej; sporo osób zaoszczędziło masę czasu którą zmarnowało by na zbrojenie się po zęby w wyścigu po resecie...