Już nie będę strażnikiem texasu, po prostu ta wzajemna adoracja może mieć ewentualnie tylko jednostronny zysk i to na pewno nie d2r będzie tego beneficjentem 



, wtf.. Nie gram tam wbiłem raz jak dobrze pamiętam 
zakładam że jeżeli zdobył by się na takie coś to zaraz na początku istnienia tego tworu. Naprawdę trzeba być troglodytą żeby myśleć że ktoś inteligentny to złapie ze to on sam tu przyszedł teraz szukać rekrutów xd